A.

Miałeś kiedyś puzzle, prawda?

Niekiedy miały wiele części, przez co układanie ich było mozolne. I wydawać by się mogło, że stworzenie obrazu będzie trwało pół wieku bądź nigdy się nie skończy. Ale za to jaką satysfakcję sprawiało patrzenie na ukończone dzieło.

On też dostał takie puzzle. Zapakowane w pudełko liczące sobie metr i sześćdziesiąt cztery centymetry wysokości. Liczby elementów nikt nigdy się nie doliczył. Z obrazka pomocniczego wynikało, że powstać z tego ma kobieta.

Podjął wyzwanie. Składał ją kawałek po kawałeczku. Element po elemencie. Godzina po godzinie. Miesiąc po miesiącu.

Aż się udało. Czy patrząc na ukończone dzieło czuł satysfakcję – jedynie sam autor zna odpowiedź. Wiem jednak, że… W zamian dała mu pistolet. Nabity trzema nabojami.

Znalezione obrazy dla zapytania gun tumblr

Strzał pierwszy – w ramię – by poczuła ból i zaczęła krwawić. Pocisk drugi – w kolano – by upadła. Nabój trzeci – w serce – by umarła. Oddała się Stwórcy i dała mu prawo do decyzji o jej losie.

W każdej chwili mógł pociągnąć za spust. Była świadoma, że gdy to zrobi nigdy nie przestanie wirować. Ma prawo wyboru. Ona ma nadzieję. Dała mu pistolet, On jednak całuje ją w czubek głowy. Nabity trzema nabojami, On jednak utula ją do snu.

W każdej chwili może pociągnąć za spust, On jednak uspokaja ją gdy widzi własną śmierć i wisielca.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s